Wypadki na chodniku

wypadek na chodniki odszkodowanieMroźna i śnieżna aura związana jest z szeregiem szkód wynikających z niewłaściwego utrzymania stanu dróg, chodników i znajdujących się w ich sąsiedztwie nieruchomości. Zimą i na początku wiosny notowanych jest bowiem znacznie więcej szkód zarówno osobowych (np. skręceń, złamań, zwichnięć kończyn i innych obrażeń ciała) jak i majątkowych (np. uszkodzeń felg i opon, układu zawieszenia pojazdów na skutek jazdy po dziurawych drogach, szyb i karoserii samochodowych w wyniku spadającego z dachu śniegu i lodu). Wypadki na chodniku w okresie zimowym nie należą do rzadkości.

Zarząd dróg, a pośrednio i jego ubezpieczyciel odpowiada na zasadzie winy, na co wskazuje kodeks cywilny w art. 415 poprzez stwierdzenie, że obowiązany do naprawienia szkody jest ten, kto wyrządził szkodę innej osobie na skutek swojego działania lub zaniechania.

Teoretycznie wszystkie drogi i chodniki powinni być w stanie zapewniającym bezproblemowe poruszanie się po nich, w praktyce chodniki w naszych miastach są często nierówne, posiadają ubytki nawierzchni. Jeżeli doznałeś urazu w wyniku potknięcia czy upadku ze względu na nienależyty stan chodnika bądź nawierzchni należy się Tobie odszkodowanie.

Wypadki na chodniku – kto winien?

wypadek na śliskim chodnikuPamiętaj, że wypadki na chodniku to efekt czyjegoś zaniedbania. To nie Twoja wina, że chodnik jest nierówny czy dziurawy, bądź nieodśnieżony! Odpowiednie instytucje odpowiadają za stan chodnika.

Nasi specjaliści zaoszczędzą Twój czas i zgłoszą roszczenia w Twoim imieniu do właściwego organu.

Co robić, gdy dojdzie do wypadku?

W miarę możliwości należy powiadomić odpowiednie służby, wezwać policję bądź pogotowie, jeżeli nasz stan nie jest aż tak poważny, to dobrze jest zgłosić wypadek właścicielowi posesji, sklepu czy urzędu, gdzie miał miejsce wypadek. Zawiadomienie policji lub straży miejskiej o stanie chodnika lub drogi zagrażającym bezpieczeństwu przechodniów jest wskazane, gdyż na przyszłość nie tylko pozwoli uniknąć wypadku innym osobom, ale będzie także istotnym dowodem w sporze o odszkodowanie. Należy rozejrzeć się w około czy nie było świadków naszego wypadku, dobrze jest pozyskać od nich dane, choćby numer telefonu, gdyby wystąpiły problemy z dochodzeniem odszkodowania za wypadek na chodniku bądź drodze.

Należy także dokonać dokumentacji fotograficznej miejsca zdarzenia, czy to aparatem fotograficznym czy telefonem komórkowym, jeżeli nie ma takiej możliwości na miejscu to poprośmy kogoś z rodziny lub  znajomego o pomoc i niezwłoczne wykonanie zdjęć z miejsca wypadku na chodniku.

Jeżeli w następstwie wypadku na chodniku trafimy do lekarza zapewne zapyta się on jak doszło do wypadku, należy dokładnie opisać okoliczności i miejsce zdarzenia, gdyż ta adnotacja pojawi się w dokumentacji medycznej i ułatwi dalsze dochodzenie odszkodowania.

W stresie, szoku powypadkowym wydaje się nam, że nic nam się nie stało, że nie odnieśliśmy żadnych obrażeń. Niejednokrotnie jednak po kilku godzinach, a nawet po kilku dniach, gdy opuści nas stres powypadkowy, zauważamy dolegliwości, których nie mieliśmy przed wypadkiem. Wszelkiego rodzaju powypadkowe bóle, dolegliwości, w szczególności bóle i zawroty głowy, kręgosłupa szyjnego, kłopoty z koncentracją, rozdrażnienie lub inne niepokojące objawy winny nas zmobilizować do jak najszybszego skontaktowania się z lekarzem lub oddziałem ratunkowym przy najbliższym szpitalu. Nie powinno się lekceważyć nawet najmniejszych dolegliwości.

Ile można dostać za wypadek na chodniku?

Kwota odszkodowania oraz zadośćuczynienia nie ma górnego limitu i wszystko zależy od rodzaju doznanych obrażeń, poniżej publikujemy przykładowe sprawy:

Wypadek na chodnikuZarządca ulicy Szkolnej w Prudniku został uznany winnym zaniedbania i musi wypłacić 30 tys. zł zadośćuczynienia za wypadek na chodniku. W styczniu 2010 roku pan Witold poślizgnął się na nieodśnieżonym chodniku na. Doznał skomplikowanego złamania lewej kości udowej i urazu biodra. Zarząd Budynków Komunalnych, do którego obowiązków należy odśnieżanie chodnika, nie poczuwał się do odpowiedzialności za wypadek. W międzyczasie pan Witold zmarł na skutek choroby niemającej związku z wypadkiem na ulicy Szkolnej. Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Opolu odszkodowanie w wysokości prawie 30 tysięcy złotych otrzyma wdowa i córka pana Witolda. Wyrok jest prawomocny.