Drobna kolizja na parkingu

kolizja na parkingu

 Do drobnych parkingowych kolizji dochodzi bardzo często na parkingach i osiedlowych uliczkach oraz pod hipermarketami. Wystarczy drobna chwila nieuwagi i stłuczka gotowa. Najczęściej przyczyną tych zdarzeń jest rozkojarzenie kierujących, stres, pośpiech lub nieuwaga. Czasem bywa, że podczas takich niespodzianych kolizji nie wiemy, jak doszło do uszkodzeń w pojazdach. Jakie należy wtedy podjąć kroki? Jak zachować się tego typu sytuacji? W jaki sposób można ustalić sprawcę? Co należy zrobić, gdy sprawca stłuczki zbiegł z miejsca kolizji?

W pierwszej chwili trudno jest opanować emocje, które często towarzyszą zdarzeniu. Niemniej stłuczki należą do niegroźnego typu kolizji drogowych, jednak często towarzyszy im spora dawka stresu. Kolizja drogowa to nic innego jak stłuczka, w wyniku której dochodzi do uszkodzenia najczęściej pojazdów lub innego mienia, ale nikt z uczestników nie doznał żadnych obrażeń, które mogły by skutkować więcej jak siniakami.

Warto jednak pamiętać o kilku bardzo ważnych zasadach:

  1. W pierwszych chwilach po zdarzeniu należy poszukać wszystkich możliwych świadków i wezwać służby, gdy zaistnieje taka potrzeba.
  2. Jeśli nikt z uczestników kolizji nie zgłasza zastrzeżeń odnośnie zdarzenia, jego przebiegu bądź rozmiaru uszkodzeń czy stanu zdrowia uczestników, wzywanie policji nie jest konieczne, można wtedy spisać wspólnie oświadczenia o zdarzeniu drogowym.
  3. Takie oświadczenie może być spisane odręcznie na kartce lub na specjalyn formularzu, który można bezpłatnie pobrać z naszej strony tutaj. Należy pamiętać, że kierujący pojazdem sprawcy musi złożyć na oświadczeniu odręczny podpis.
  4. Policję , lepiej wezwać, gdy dany parking został oznaczony znakiem „strefa ruchu”. Podczas zdarzenia, do którego doszło na tak oznaczonej drodze wewnętrznej Policja ma prawo ukarać mandatem osobę, która stworzyła takie zagrożenie. Jeżeli doszło tylko do otarcia drugiego samochodu, bądź delikatnego wgniecenia zderzaka, a w samochodzie podczas zdarzenia nie znajdował się nikt, to zagrożenia nikt nie stwarza i nie będzie podstaw do wystawienia mandatu. Jednak w takiej sytuacji, policjanci sporządzą notatkę służbową z miejsca zdarzenia – będzie ona stanowiła podstawę do roszczeń odszkodowawczych od ubezpieczyciela sprawcy . W sytuacji, gdyby kierowca uchylał się od spisania oświadczenia sprawcy kolizji, wówczas taka notatka jest bardzo ważnym dokumentem.

Osobną kwestią są świadkowie – jeżeli nieznany jest sprawca, to znalezienie świadków jest podstawą, mogą nam wtedy oni podać istotne szczegóły takie jak marka samochodu, kolor nadwozia, orientacyjny czas zdarzenia, lub inne szczegóły które będą pomocne przy ustaleniu sprawcy. Warto też jest zainteresować się, czy miejsce, w którym doszło do kolizji jest objęte monitoringiem wizyjnym. Czasami można też spróbować poszukać sprawcy poprzez zamieszczenie ogłoszenia w lokalnej prasie, bądź w radiu, ale zależy to głównie od rozmiarów szkody i czy taka operacja będzie opłacalna.

Jeżeli sprawca został już ustalony, to odpowiedzialność za wypłatę odszkodowania bierze jego ubezpieczyciel. Ciężki los czeka natomiast kierowcę, który uciekł z miejsca zdarzenia, jeżeli wiedział o kolizji, a pomimo to oddalił się i został zidentyfikowany czeka go z pewnością mandat i utrata zniżek w OC. W przypadku braku pozytywnej identyfikacji sprawcy kolizji warto jest posiadać ubezpieczenie AC, czyli dobrowolne ubezpieczenie majątkowe z którego nastąpi wypłata odszkodowania powypadkowego.