Jakie odszkodowania powypadkowe może wypłacić miasto?

Temat odszkodowań powypadkowych jest bardzo szeroki, gdyż wypadek jest to znaczeniowo zdarzenie, zajście, fakt lub nieszczęśliwego zdarzenia.
Miasto ma bardzo szeroki zakres odpowiedzialności odnośnie terenów miejskich.
W takim razie za co można otrzymać odszkodowanie wypadkowe? – Każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie i bierze się pod uwagę sporo czynników. Podstawowym warunkiem jest udowodnienie odpowiedzialności miasta czy gminy, czyli udowodnienie zaniechania, którego się gmina dopuściła, bądź wykazać iż zdarzenia miało miejsce w związku z działaniami podjętymi przez gminę, np gdy bryła lodowa spadnie na samochód zaparkowany pod ratuszem podczas odśnieżania budynku, bądź podczas wycinki drzew gałąź spadnie na zaparkowany pojazd.

Kilka przykładowych sytuacji w Gdańsku:

  • “Złamanie lewej ręki u ucznia w wyniku szamotaniny w szkole w trakcie próby uspokojenia.” – 3,6 tys. zł
  • “Po lekcjach poszkodowana wróciła w tenisówkach do domu, gdyż nie znalazła swoich butów w szatni szkoły”. Wypłacono – 139,98 zł.
  • “Podczas ceremonii pogrzebowej na cmentarzu doszło do wypadku polegającego na gwałtownym osunięciu się płyty nagrobnej na poszkodowaną. W wyniku tego poszkodowana doznała rany szarpanej podudzia lewego i otwartego uszkodzenia ścięgna Achillesa lewego” – 2,5 tys. zł
  • “Wysiadając z autobusu, weszłam na chodnik, w którym brakowało płytek chodnikowych. Potknęłam się i przewróciłam, doznając urazu lewej ręki. Diagnoza: Złamanie kończyny górnej lewej” – odszkodowanie 14 tys. zł
  • “Uszkodzenie przedniej szyby samochodu w wyniku uderzenia kamienia znajdującego się na jezdni. Droga była łatana i na drodze znajdują się kamienie po łataniu drogi, na drodze znajdują się również dziury niezałatane” – 830 zł
  • “Kierujący samochodem ciężarowym zahaczył o przydrożne drzewo pochylające się na pas drogi” – 3,5 tys. zł.
  • “Uszkodzony na nieodśnieżonym przejściu dla pieszych bark”

Żądań wypłat odszkodowań powypadkowych jest coraz więcej

Tylko w samym Gdańsku liczba wniosków o odszkodowania powypadkowe, za które odpowiedzialność ponosi miasto bądź gmina, zwiększyła się w czasie przeszło dwóch lat z 540 do 1250 przypadków. Dane z pierwszego kwartału tego roku wskazują, że w bieżącym roku wpłynie ok. 1600 żądań wypłat odszkodowań. Pozytywnie rozpatrywana jest średnio jedna na cztery.

Podobnie jest także w innych miastach, taką tendencję potwierdza w rozmowie Rafał Perczak, ekspert likwidacji szkód w Ergo Hestia. – Trzeba nadmienić iż z jednej strony rośnie świadomość społeczeństwa, co przekłada się na dużo większą liczbę roszczeń osób poszkodowanych w wypadkach. Z drugiej, ubezpieczając miasta czy gminy, dostrzegamy, że są one bardziej świadome ryzyka, które ponoszą. W związku z tym samorządy ubezpieczają się zdecydowanie coraz chętniej i na wyższe kwoty ochrony, zwiększając również znacząco zakresy ubezpieczeń.

Niektóre miasta – takie jak Gdańsk – wykupują jedną ogólną polisę od odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzonej działalności i posiadania mienia przez całą gminę. Obejmuje ona wszystkie miejskie jednostki, takie jak  szkoły, przedszkola, instytucje kultury, oraz drogi, chodniki, cmentarze, tereny zielone, zbiorniki wodne, . Tego typu rozwiązanie pozwala na znacznym obniżenie składki. Składka Gdańska za ubezpieczenie mienia, OC i polisy komunikacyjne wynosi ok. 3 mln zł rocznie. W innych samorządach szkoły, przedszkola czy zarządy dróg ubezpieczają się samodzielnie płacąc osobno.

Te szczegóły nie są istotne dla poszkodowanego w wypadku. Poszkodowany i tak w każdym przypadku zgłasza szkodę do odpowiedniej instytucji dla danego zdarzenia – na ulicy do zarządcy drogi, wypadek w klasie do szkoły, itp.  – Później przygotowywany jest kompleksowy opis szkody wraz z dokumentacją fotograficzną miejsca, gdzie do niej doszło, później sprawa trafia do ubezpieczyciela, który decyduje, czy odszkodowanie się należy czy nie.

Zobacz także:

Odszkodowania powypadkowe w Citi, Odszkodowania powypadkowe – analiza wypłat w 2013 roku