Jazda bez OC! Czy warto ryzykować?

Wykupienie ubezpieczenia OC lub przedłużenie aktualnej polisy to formalności, o których kierowcy bardzo często zapominają. Po polskich drogach jeżdżą również tacy, którzy z premedytacją nie zabezpieczają się stosownym OC, mimo iż przepisy nakładają na nich taki obowiązek. Czy rzeczywiście warto ryzykować?

Wysokie kary za brak OC

Brak polisy OC najczęściej “wychodzi” podczas rutynowej kontroli drogówki. Sama Policja nie nałoży na nas kary (chyba że po prostu zostawiliśmy polisę w domu – wtedy będzie to mandat w wysokości 50 zł), ale za to przekaże sprawę do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Ten z kolei może obarczyć nas obowiązkiem zapłaty kwoty nawet kilku tysięcy złotych. Co gorsze, nie jest to najpoważniejsza dolegliwość. Prawdziwie odczujemy konsekwencje braku policy OC, kiedy przyjdzie nam wypłacić odszkodowanie po wypadku z własnej kieszeni.

Odszkodowanie po wypadku i regres UFG

Przepisy obowiązujące w Polsce zakładają, że jeżeli sprawca wypadku nie posiada aktualnej polisy OC, poszkodowany może się zwrócić o wypłatę odszkodowania do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Nie jest jednak tak, że UFG wypłaci świadczenie i zapomni o sprawie. Instytucji tej przysługuje bowiem regres do sprawcy. W praktyce zatem nieposiadający polisy OC zapłaci odszkodowanie po wypadku z własnej kieszeni.