Wakacyjne odszkodowanie

W końcu nadchodzi długo wyczekiwany urlop. Aby nic nie było w stanie spędzić Ci spokojnego, wakacyjnego snu z powiek, wykupujesz ubezpieczenie od wypadku na urlopie i pewny siebie wyruszasz na wypoczynek. Uważaj jednak – lektura OWU Twojej nowej polisy kilka dni przed urlopem zajmie tylko kilka chwil, a zaoszczędzi Ci przykrych niespodzianek, jakie najprawdopodobniej przygotował dla Ciebie ubezpieczyciel.

Zanim rozpoczniemy nasze wakacyjne wojaże, warto zacząć od symbolicznego “wyłączenia żelazka” w domu, czyli zamknięcia go na cztery spusty. Wprawdzie polisy ubezpieczenia nieruchomości chronią nasz dobytek przed skutkami włamania w czasie naszej nieobecności, obwarowane są one jednak wieloma warunkami, bez których spełnienia nie ma co marzyć o wypłacie odszkodowania. Przykładowo, jeżeli zamkniemy drzwi wejściowe tylko na jeden, a nie oba zamki, w razie włamania ubezpieczyciel może, zgodnie z warunkami polisy, odmówić wypłaty odszkodowania. To samo czeka nas na przykład w przypadku uchylonego okna, czy jakiegokolwiek zaniedbania, jakiego może dopuścić się ubezpieczony przed wyjazdem na urlop. Warto więc mieć to na uwadze, i, po pierwsze, nie pomagać złodziejom, a po drugie nie dawać ubezpieczycielom pretekstu do odmowy wypłaty odszkodowania.

Co nas czeka, gdy już przepełnieni wakacyjną energią, dziarsko ruszymy na urlop? Jeżeli chcemy być pewni naszego bezpieczeństwa w jego trakcie, należy pamiętać o kilku podstawowych warunkach. Jeżeli jedziemy własnym samochodem, koniecznie sprawdźmy, czy jego ubezpieczenie obowiązuje w kraju naszej destynacji, zwłaszcza jeżeli podróżujemy do mniej popularnych, lub z jakiegoś powodu bardziej niebezpiecznych państw. Wystąpić może wtedy konieczność doubezpieczenia auta, o którą należy koniecznie zadbać jeszcze przed wyjazdem.

Kolejną kwestią są ewentualne przeciwwskazania zdrowotne przed podróżą, na przykład do krajów tropikalnych. Jeżeli nie dopełnimy obowiązków szczepienia, albo zlekceważymy przeciwwskazania lekarskie, nie informując o nich ubezpieczyciela, to z pewnością nie uzyskamy odszkodowania. Zdrowie przede wszystkim!

Pozostając w temacie zdrowia warto pamiętać, by przed każdą wizytą u zagranicznego lekarza (poza przypadkami nagłymi, zagrażającymi życiu) skonsultować jej okoliczności i przyczynę z linią alarmową ubezpieczyciela – nie grozi nam wtedy odmowa zwrotu kosztów leczenia, oparta na niestwierdzeniu przez ubezpieczyciela niezbędności i konieczności danego zabiegu już po fakcie jego przeprowadzenia.

W ostatnich latach popularne miejsca wypoczynku turystów z Europy, jak Turcja, Egipt, czy kraje Afryki Północnej, stały się areną zmagań politycznych, licznych demonstracji i rozruchów społecznych. Wybierając się do takiego kraju warto pamiętać, że jakiekolwiek szkody powstałe poprzez uczestnictwo w takich wydarzeniach, nawet bierne i przypadkowe, najczęściej nie podlegają ubezpieczeniu. Warto więc wszelkie akcje protestacyjne i zamieszki po prostu omijać, nawet jeżeli ryzyko wydaje się być niewielkie.

Kolejną przeszkodą w odzyskaniu odszkodowania za szkodę, często lekceważoną przez urlopowiczów, jest obecność alkoholu we krwi. Choć wakacyjny wypoczynek to czas nieskrępowanego relaksu, warto pamiętać o tym zastrzeżeniu, obecnym w każdej polisie wakacyjnej, i dozować alkohol w odpowiednich ilościach, najlepiej pod koniec dnia i w hotelowym pokoju, a nie w czasie safari, czy rejsu.

Ostatnie, o czym trzeba pamiętać przed wyjazdem na urlop, to odpowiednie rozszerzenie polisy na nasze wakacyjne odszkodowanie, jeżeli zamierzamy uprawiać jakiekolwiek sporty “ekstremalne”. Cudzysłów jest tutaj niezbędny, gdyż lista takich dyscyplin jest w przypadku ubezpieczeń bardzo szeroka i wszystko, co niesie ze sobą choćby minimalne zwiększenie ryzyka wystąpienia szkody, może być nieobjęte standardową polisą – przykładem może być na przykład jazda na nartach. Wybierając więc aktywny tryb wypoczynku, warto uzgodnić to z ubezpieczycielem i zapłacić nieco większą składkę, by mieć pełen komfort i poczucie bezpieczeństwa w czasie urlopu.

ubezpieczenie na urlopie