Wysokość zadośćuczynienia a wcześniejsze urazy

Wcześniejsze urazy i przebyte choroby mogą poskutkować zmniejszeniem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę przy kolejnym wypadku – taką tezę, podpierając się orzecznictwem Sądu Najwyższego, postawił Sąd Okręgowy w Olsztynie (sygn. akt I C 236/13).

W przedmiotowej sprawie Poszkodowana doznała urazu kręgosłupa w wyniku uderzenia o metalową rurkę w autobusie, spowodowanego gwałtownym hamowaniem kierowcy pojazdu, któremu drogę zajechał samochód osobowy. W wyniku zdarzenia, stan zdrowia kobiety wymagał tygodniowej hospitalizacji z powodu złamania kompresyjnego trzonu kręgu z asymetrycznym obniżeniem jego wysokości.

Ubezpieczyciel sprawcy nie kwestionował swojej odpowiedzialności i wypłacił kwotę bezsporną w wysokości 9000 zł. Ponieważ Poszkodowana nie uznała tej kwoty za satysfakcjonującą, skierowała sprawę na drogę postępowania sądowego, motywując powództwo dalszym odczuwaniem bólu po wypadku oraz utrudnieniami w codziennym funkcjonowaniu. W czasie rozprawy ubezpieczyciel wskazał, iż o ile sam fakt zdarzenia i spowodowanego nim urazu jest bezsporny, to nie za wszystkie jego następstwa odpowiada. Powołując się na kodeks cywilny, pozwany zakład podniósł, iż odpowiadać może tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania ubezpieczonego, zaś w tym konkretnym wypadku Poszkodowana cierpiała już wcześniej na schorzenia kręgosłupa, które spowodowały zwielokrotnieniem skutków wypadku. Ubezpieczyciel nie może więc odpowiadać za następstwa wypadku spowodowane wcześniejszym złym stanem zdrowia Poszkodowanej, gdyż nie mieści się to w definicji normalnych następstw szkody.

W celu zweryfikowania zarzutów stawianych przez pozwany zakład, sąd zasięgnął opinii biegłego, który częściowo potwierdził linię obrony ubezpieczyciela. Stwierdzono mianowicie, iż pomimo wypadku Poszkodowana nie utraciła możliwości samodzielnego funkcjonowania, zaś wcześniejsze urazy i schorzenia kręgosłupa i związane z nimi leczenie zmniejszają rozmiar doznanej w wyniku wypadku krzywdy. Powództwo zostało więc uznane tylko w części i ostatecznie powódce zostało zasądzone 30000 zł zadośćuczynienia, pomniejszone o już wypłaconą kwotę bezsporną.

Przedstawiona powyżej sytuacja nie jest wyjątkiem – zaniżanie należnego odszkodowania i zadośćuczynienia jest normalną praktyką ubezpieczycieli, zaś w sprawach medycznych problem ten może być szczególnie widoczny, gdy często Poszkodowany, nie posiadający specjalistycznej wiedzy lekarskiej, nie jest świadomy, ze za doznany uraz należą mu się kwoty większe nawet o kilkanaście tysięcy złotych. Będąc w takiej sytuacji, najlepiej jest powierzyć prowadzenie swojej sprawy specjalistom z Kancelarii Odszkodowawczej Citi, mającej bogate doświadczenie również w sprawach medycznych. Doradzimy Ci, w jaki sposób udokumentować koszty urazu powypadkowego oraz doznaną krzywdę, tak, aby odszkodowanie odpowiadało w pełni konkretnej sytuacji. Jeżeli ubezpieczyciel nie będzie chciał zakończyć sprawy polubownie, gwarantujemy również poprowadzenie sprawy w sądzie oraz profesjonalnego pełnomocnika – wszystko to bez opłat wstępnych i zaliczek, płacisz tylko wtedy, gdy wygrywasz!

źródło: prawo.rp.pl

 

wcześniejsze urazy